Translate

czwartek, 7 maja 2026

GDY ŻYCIE RZUCA CI KŁODY POD NOGI, A TY MASZ NA SOBIE 5 METRÓW JEDWABIU - LEKCJA WALENCKICH KWIACIAREK

   Mój Drogi Gościu, jeśli jesteś pierwszy raz na tym blogu , proszę, zapoznaj się z moją instrukcją


🛠️ Instrukcja obsługi „Oka na obraz”

Zdejmij krawat i powagę – tutaj arcydzieła nie gryzą, one puszczają oko. 😉
Zapomnij o datach – nieważne, kiedy malarz żył, ważne, czy jego model ma dziś minę jak Ty przed poranną kawą. ☕
Eklerki mile widziane – okruchy na klawiaturze to jedyne dopuszczalne ślady zwiedzania. 🍰
Patrz sercem, nie podręcznikiem – jeśli w wielkiej sztuce widzisz instrukcję profesjonalnego lenistwa... to znaczy, że czytasz idealnie! ✨~

~~~~~~~~~~

   Patrząc na dzieło José Mongrella, łatwo dać się nabrać na to piękne słońce. Ale umówmy się – to nie jest statyczny portret. To kadr z filmu akcji, w którym głównym antagonistą jest grawitacja i nadmiar materiału.

by Jose Mongrella
- Kwiaciarki z Walencjii

   Akt I: Wielki finał (dosłownie)
Na pierwszym planie mamy sytuację kryzysową. Jedna z kwiaciarek najwyraźniej zaliczyła bliskie spotkanie z walenckim brukiem. Czy to przez te białe buciki? Czy może potknęła się o własną ambicję (i metry jedwabiu)? Nieważne. Ważne, że siedzi na ziemi w pozie „tak miało być, właśnie sprawdzam jakość podłoża”.

   Akt II: Ratownik w chustce
Nad poszkodowaną pochyla się postać (wygląda na mężczyznę w tradycyjnej chustce, być może pomocnika lub znajomego handlarza). Jego mina mówi wszystko: „Mówiłem, żebyś nie biegła z tymi kwiatami!”. To klasyczny moment, w którym jedna osoba próbuje pomóc, a druga prawdopodobnie syczy przez zęby: „Zostaw mnie, udaję, że szukam zgubionego kolczyka!”.

    Akt III: Królowa Dramatu i Spokojny Widz
W samym centrum stoi kwiaciarka, która jako jedyna trzyma pion (i fason). Zgrabnie niesie naręcze kwiatów w podwiniętej spódnicy, uśmiechając się do widza, jakby chciała powiedzieć: „Ja tu jestem tą profesjonalistką. Koleżanka na ziemi? Jaka koleżanka?”.

  Z tyłu natomiast przygląda się wszystkiemu trzecia kobieta. Jej spojrzenie to czysta esencja „sąsiedzkiego monitoringu”. Nie pomoże, ale na pewno dokładnie zapamięta, jak spektakularny był to upadek, żeby wieczorem opowiedzieć o tym przy kolacji.

A czy nie jesteś ciekawa, co z tymi kwiatami się dzieje, bo ja wiem... 
Byłam w Walencji w 1981 r. Widziałam takie stragany niedaleko katedry. Tymi kwiatami jest ustrojona figura Matki Bożej na procesję, Ale też cała Walencja tonie wówczas w kwiatach. Szczególnie w goździkach.

Poniżej link oraz film z podobnej procesji Ofiarowania kwiatów Maryi  z okazji festiwalu Las Fallas w  W Walencji w roku 2012. Ja swojego filmu z maja 1981 roku nie mam, ponieważ przepisy stanu powojennego nie pozwalały na przewożenie przez granice aparatów fotograficznych ani kamer.
Jeśli chcesz wiedzieć więcej o moich przeżyciach z maja 1981 przejdż na mój inny blog. 
..............
 Czego uczy nas  obraz , ktory w tym poście na swoj sposób interpretowałam?
Życie to nie tylko pozowanie w pełnym słońcu. To przede wszystkim umiejętność zachowania godności, gdy Twoja spódnica waży 5 kilo, a Ty właśnie badasz twardość ziemi na oczach całego targu.







<><><><><><><>

Moja blogowa flotylla:

💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z leniwą veną. tutaj

W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj

🎨 Oko na Obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, humor i filozofia. tutaj

Wierszyki sercem pisane – Mój „biały żagiel” dla dzieci i dorosłych marzycieli. tutaj

  Najnowszy  blog zawierający popularnonaukowe posty i inne ciekawostki -  "WIDZĘ, CZUJĘ, WIEM i poszukuję" link tutaj



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

RENESANSOWY SZKIELET VS. PONIEDZIAŁKOWY PORANEK: KTO WYGRAŁ TO STARCIE?

Witaj na blogu, drogi Czytelniku!  Skoro tu jesteś, to znaczy, że albo szukasz głębokiej życiowej mądrości, albo – tak jak ja – próbujesz uc...