Mój Drogi Gościu, jeśli jesteś pierwszy raz na tym blogu , proszę, zapoznaj się z moją instrukcją
🛠️ Instrukcja obsługi „Oka na obraz”
Zdejmij krawat i powagę – tutaj arcydzieła nie gryzą, one puszczają oko. 😉
Zapomnij o datach – nieważne, kiedy malarz żył, ważne, czy jego model ma dziś minę jak Ty przed poranną kawą. ☕
Eklerki mile widziane – okruchy na klawiaturze to jedyne dopuszczalne ślady zwiedzania. 🍰
Patrz sercem, nie podręcznikiem – jeśli w wielkiej sztuce widzisz instrukcję profesjonalnego lenistwa... to znaczy, że czytasz idealnie! ✨~
~~~~~~~~~~
Patrząc na dzieło José Mongrella, łatwo dać się nabrać na to piękne słońce. Ale umówmy się – to nie jest statyczny portret. To kadr z filmu akcji, w którym głównym antagonistą jest grawitacja i nadmiar materiału.
Akt I: Wielki finał (dosłownie)
Na pierwszym planie mamy sytuację kryzysową. Jedna z kwiaciarek najwyraźniej zaliczyła bliskie spotkanie z walenckim brukiem. Czy to przez te białe buciki? Czy może potknęła się o własną ambicję (i metry jedwabiu)? Nieważne. Ważne, że siedzi na ziemi w pozie „tak miało być, właśnie sprawdzam jakość podłoża”.
Akt II: Ratownik w chustce
Nad poszkodowaną pochyla się postać (wygląda na mężczyznę w tradycyjnej chustce, być może pomocnika lub znajomego handlarza). Jego mina mówi wszystko: „Mówiłem, żebyś nie biegła z tymi kwiatami!”. To klasyczny moment, w którym jedna osoba próbuje pomóc, a druga prawdopodobnie syczy przez zęby: „Zostaw mnie, udaję, że szukam zgubionego kolczyka!”.
Akt III: Królowa Dramatu i Spokojny Widz
W samym centrum stoi kwiaciarka, która jako jedyna trzyma pion (i fason). Zgrabnie niesie naręcze kwiatów w podwiniętej spódnicy, uśmiechając się do widza, jakby chciała powiedzieć: „Ja tu jestem tą profesjonalistką. Koleżanka na ziemi? Jaka koleżanka?”.
Z tyłu natomiast przygląda się wszystkiemu trzecia kobieta. Jej spojrzenie to czysta esencja „sąsiedzkiego monitoringu”. Nie pomoże, ale na pewno dokładnie zapamięta, jak spektakularny był to upadek, żeby wieczorem opowiedzieć o tym przy kolacji.
A czy nie jesteś ciekawa, co z tymi kwiatami się dzieje, bo ja wiem...
Byłam w Walencji w 1981 r. Widziałam takie stragany niedaleko katedry. Tymi kwiatami jest ustrojona figura Matki Bożej na procesję, Ale też cała Walencja tonie wówczas w kwiatach. Szczególnie w goździkach.
Poniżej link oraz film z podobnej procesji Ofiarowania kwiatów Maryi z okazji festiwalu Las Fallas w W Walencji w roku 2012. Ja swojego filmu z maja 1981 roku nie mam, ponieważ przepisy stanu powojennego nie pozwalały na przewożenie przez granice aparatów fotograficznych ani kamer.
Jeśli chcesz wiedzieć więcej o moich przeżyciach z maja 1981 przejdż na mój inny blog.
..............
Czego uczy nas obraz , ktory w tym poście na swoj sposób interpretowałam?
Życie to nie tylko pozowanie w pełnym słońcu. To przede wszystkim umiejętność zachowania godności, gdy Twoja spódnica waży 5 kilo, a Ty właśnie badasz twardość ziemi na oczach całego targu.
~~~~~~~~~~~~
⚓️ Moja blogowa flotylla – wybierz swój pokład:🧼
Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z grawitacją kanapy (oraz eklerki!)
✨ W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania, modlitwa i rozmowy z Archaniołami.
🎨 Oko na obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, filozofia i niekonwencjonalne spojrzenie na płótno.
⛵ Wierszyki sercem pisane – Mój „samotny biały żagiel”, czyli rymowana kraina dla dzieci i tych, którzy z bajek nigdy nie wyrośli.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz