Mówisz „Melancholia”, a ja widzę największą domówkę w historii polskiego malarstwa, która wymknęła się spod kontroli!
To dzieło to w skrócie: „Gdy w Twojej głowie dzieje się za dużo, a Ty po prostu chcesz wyjrzeć przez okno”.
Oto humorystyczny przegląd tego szaleństwa: Pogo w wersji Malczewski:
Zamiast spokojnej zadumy nad losem narodu, mamy tu prawdziwy tłum barwnych postaci wylewający się prosto z płótna. Wygląda to tak, jakby ktoś otworzył puszkę z symbolami i nagle wszyscy – powstańcy, kosynierzy, dzieci i starcy – postanowili zrobić sobie wspólne zdjęcie, ale nikt nie wiedział, gdzie jest obiektyw.
Wielka ucieczka (niedoszła):
Cała ta radosna (lub wręcz przeciwnie) gromada pędzi w stronę okna. Problem w tym, że okno jest zamknięte, a za nim widać tylko fragment ogrodu. To idealna metafora poniedziałku w biurze: wszyscy pędzą do wyjścia o 16:00, ale drzwi obrotowe właśnie się zacięły.
Kobieta w czerni – strażniczka okna:
Tytułowa Melancholia opiera się o parapet i patrzy w dal z miną: „Nie mam siły na tych ludzi”. Jest jak ta jedna osoba na imprezie, która pilnuje, żeby nikt nie wyrzucił telewizora przez okno, a jednocześnie marzy tylko o tym, żeby wszyscy poszli już do domu.
Dynamiczny chaos:
Na dole kłębią się dzieci i młodzież, na górze starcy. To taki artystyczny wykres demograficzny, tyle że zamiast słupków w Excelu mamy kosy, bagnety i lewitujące postacie. Malczewski pokazuje, że polska historia to nie rurki z kremem, tylko wieczny tłok i przepychanki.
Artysta w rogu:
Sam Malczewski siedzi przy sztaludze i wygląda, jakby właśnie dopił trzecią kawę i pomyślał: „Dobra, domaluję im jeszcze kilku powstańców, bo pusto jakoś”.
Podsumowując:
„Melancholia” to dowód na to, że w polskiej duszy nigdy nie jest cicho, a nawet jeśli chcesz pobyć sam ze swoimi myślami, to i tak wpadnie Ci do głowy co najmniej stu uzbrojonych przodków.
<><><><><><><>
⚓ Moja blogowa flotylla:
💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z leniwą veną. tutaj
✨ W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz