Translate

piątek, 20 marca 2026

BAROKOWE FOCHY

Mój Drogi Gościu, jeśli jesteś pierwszy raz na tym blogu , proszę, zapoznaj się z moją instrukcją


🛠️ Instrukcja obsługi „Oka na obraz”

Zdejmij krawat i powagę – tutaj arcydzieła nie gryzą, one puszczają oko. 😉
Zapomnij o datach – nieważne, kiedy malarz żył, ważne, czy jego model ma dziś minę jak Ty przed poranną kawą. ☕
Eklerki mile widziane – okruchy na klawiaturze to jedyne dopuszczalne ślady zwiedzania. 🍰
Patrz sercem, nie podręcznikiem – jeśli w wielkiej sztuce widzisz instrukcję profesjonalnego lenistwa... to znaczy, że czytasz idealnie! ✨~

~~~~~~~~~~

Dlaczego nie warto psuć sobie cery?
  Poznajcie Barnabę. Barnaba nie jest zwykłym człowiekiem – Barnaba jest emocjonalnym koneserem. Kiedy Barnaba się denerwuje, nie robi tego jak my, zwykli śmiertelnicy, którzy po prostu mruczą pod nosem przekleństwa, szukając drugiego buta do pary. O nie. Barnaba wchodzi w tryb „Alegorii Gniewu” Willema van Mierisa.

Alegoria Gniewu by Willem van Mieris


    Zaczyna się niewinnie. Ktoś zjadł mu ostatni jogurt z lodówki. W normalnym domu byłaby to okazja do krótkiej wymiany zdań o granicach własności prywatnej. Ale nie u Barnaby. Barnaba staje w progu kuchni, marszczy czoło w tak misterny sposób, że mogłoby ono służyć za mapę topograficzną Tatr, i zaczyna gestykulować.

   Jego gniew jest fotogeniczny. Ma w sobie tę holenderską precyzję – każdy mięsień twarzy wygięty jest w idealny łuk pretensji. Gdyby Willem van Mieris go zobaczył, natychmiast rzuciłby pędzle i krzyknął: „To jest to! Ten dramatyczny grymas, ta dłoń zaciśnięta tak mocno, jakby trzymała niewidzialny paragon z błędną kwotą za parking!”.

   – Barnabo, to tylko jogurt jagodowy – mówi spokojnie jego żona, próbując nie parsknąć śmiechem na widok jego barokowej pozy.

      – To nie jest „tylko jogurt”! – grzmi Barnaba, a jego głos niesie się po przedpokoju z taką siłą, jakby właśnie ogłaszał upadek dynastii. – To metafora braku szacunku! To alegoria mojego porannego rozczarowania!

   W tym momencie Barnaba wygląda dokładnie tak, jak postać na obrazie: lekko zaczerwienione policzki (wynik skoku ciśnienia), oczy ciskające gromy (wynik głodu) i ta specyficzna aura kogoś, kto zaraz wygłosi monolog, którego nikt nie chce słuchać. Jest w tym coś z bully’ego – niby groźny, a jednak w tym swoim przesadnym oburzeniu odrobinę zabawny. Wygląda, jakby za chwilę miał wyzwać lodówkę na pojedynek na pistolety, a potem kazać się sportretować z ubitą zamrażarką u stóp.

   Problem polega na tym, że Barnaba żyje w XXI wieku, a nie w 1690 roku. W baroku jego gniew byłby podziwiany jako „mistrzowskie studium afektu”. Dzisiaj żona po prostu robi mu zdjęcie telefonem, dodaje filtr „Sepia” i wrzuca na Instagram z podpisem: „Kiedy WiFi padnie w połowie serialu”.
Barnaba, widząc to, na chwilę zastyga. Jego barokowy gniew pęka.

– Czy ja naprawdę tak wyglądam, kiedy jestem zły? – pyta, patrząc na ekran.
– Gorzej – odpowiada żona. – Na obrazie przynajmniej masz ładniejsze światłocień.

    Barnaba wzdycha, prostuje pogniecioną koszulę i wygładza czoło. Postanawia, że od jutra jego nową życiową ilustracją będzie „Alegoria Spokoju”. Choć wszyscy wiedzą, że wystarczy jedna źle zaparkowana hulajnoga na chodniku, by van Mieris znów musiał ostrzyć pędzle.

~~~~~~~~~~

⚓️ Moja blogowa flotylla – wybierz swój pokład:🧼 
Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z grawitacją kanapy (oraz eklerki!)

✨ W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania, modlitwa i rozmowy z Archaniołami.

🎨 Oko na obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, filozofia i niekonwencjonalne spojrzenie na płótno. 

⛵ Wierszyki sercem pisane – Mój „samotny biały żagiel”, czyli rymowana kraina dla dzieci i tych, którzy z bajek nigdy nie wyrośli.


2 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Mimo upływu wieków, nasze emocje pozostają bez zmian. Jedyna różnica w tym, że mamy teraz pod ręką terapeutów z przygotowaniem specjalistycznym i samozwańców. Przytulam, Basiu.

      Usuń

MELODIA ZAPOMNIANEGO POKOJU

     Dzisiaj na moim blogu,  wspominam chwile, które jak stare fotografie, wyblakły, ale wciąż budzą ciepło w sercu. Tym razem chcę podzieli...