Translate

piątek, 13 marca 2026

PURPURA SMUTKU, BŁĘKIT MILCZENIA

 


Guy Billout - "Ad finitum"

   Gdy opada ciężka, aksamitna kurtyna, światło areny zamienia się w chłodny półmrok. Tam, na zapleczu, gdzie zapach trocin miesza się z kurzem minionych braw, czas na chwilę przestaje istnieć. Zostaje tylko on – jaskrawy ptak o złamanych skrzydłach, uwięziony w klatce własnego kostiumu.
Siedzi na opuszczonej ławce, tej samej, która kiedyś  kołysała akrobatów pod samym niebem namiotu., a teraz na starość, dorobiła się  zardzewiałych nóg.

   Dziś ta ławka nie służy do lotu; jest twardym, ziemskim oparciem dla kogoś, kto czuje na ramionach ciężar całego świata. Za jego plecami piętrzą się skrzynie – stare, spękane drewno i głęboka czerń – kufry pełne cudzych uśmiechów, które on sam musiał wyczarować, choć jego własny zgasł dawno temu.

    Spójrz na te ręce. Prawa, bezwiedna, opada na kolano ze zwisająca dłonią niczym porzucony rekwizyt, którego nikt już nie potrzebuje. Lewa podtrzymuje głowę – zbyt ciężką od myśli, których nie da się zamienić w żart. Jasnoruda peruka, zwykle będąca obietnicą radości, teraz wydaje się kpić z jego milczenia.

  Marynarka w kolorowe mazaje, koszula o „papuzich” barwach i szare spodnie w paski – to nie jest ubranie, to patchwork ludzkiego losu. Każda plama koloru to maska, którą przywdziewa, by świat nie zauważył, że pod spodem tętni szarość. Ten kontrast boli. To krzyk barw w samym sercu ciszy.

   Za uchyloną kotarą majaczą światła areny. Tam wciąż tli się widowisko, ale tutaj, w cieniu skrzyń, rozgrywa się najważniejszy akt – ten bez widzów, bez oklasków, bez makijażu. To moment, w którym klaun przestaje być postacią, a staje się lustrem naszych własnych ukrytych smutków.

   Bo czyż my wszyscy, w mniejszym lub większym stopniu, nie siedzimy czasem na takiej ławce, czekając, aż barwy naszej codzienności przestaną nas uwierać?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

MELODIA ZAPOMNIANEGO POKOJU

     Dzisiaj na moim blogu,  wspominam chwile, które jak stare fotografie, wyblakły, ale wciąż budzą ciepło w sercu. Tym razem chcę podzieli...