Translate

piątek, 10 kwietnia 2026

POWRÓT WEDŁUG POMPEO BATONIEGO


Czułość, która podnosi 

  Znamy wszyscy mroczne, głębokie dzieło Rembrandta. Ale dziś chcę Was zaprosić do spojrzenia na tę samą historię oczami osiemnastowiecznego mistrza – Pompeo Batoniego. 

Pompeo Batoni, Powrót syna marnotrawnego
(1773)

   Jego „Powrót syna marnotrawnego” z 1773 roku to obraz, który nie tylko opowiada o przebaczeniu, ale wręcz emanuje czułością. 

  Co tu widzimy?
Zwróćcie uwagę na ojca. Nie jest to już tylko starzec kładący dłonie na plecach syna. U Batoniego ojciec wykonuje aktywny gest – on niemal otula syna swoim królewskim płaszczem. To gest przywracania godności. Syn nie wraca jako sługa, wraca jako ukochane dziecko, na którego ramiona natychmiast spada ciężka, podszyta futrem purpura.

  Światło nadziei
W przeciwieństwie do gęstych cieni Rembrandta, tutaj światło pada bezpośrednio na skuloną sylwetkę syna i łagodne oblicze ojca. Ten blask mówi nam jedno: w domu Ojca nie ma już ciemności błędu, jest tylko jasność nowego początku.

   Czy w Waszym życiu był taki moment, w którym poczuliście się tak „otuleni” przebaczeniem, mimo że spodziewaliście się kary?

<><><><>

⚓️ Moja blogowa flotylla – wybierz swój pokład:🧼 
Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z grawitacją kanapy (oraz eklerki!)

✨ W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania, modlitwa i rozmowy z Archaniołami.

🎨 Oko na obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, filozofia i niekonwencjonalne spojrzenie na płótno. 

⛵ Wierszyki sercem pisane – Mój „samotny biały żagiel”, czyli rymowana kraina dla dzieci i tych, którzy z bajek nigdy nie wyrośli.

 A teraz niespodzianka - mój dotąd anonimowy blog (prowadzony pod pseudonimem Rita) dotąd pisany w tajemnicy, zawierający popularnonaukowe posty i inne ciekawostki - wypuszczam z małego akwenu na wody oceanu. Oto on - WIDZĘ, CZUJĘ, WIEM i poszukuję
link tutaj

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

MELODIA ZAPOMNIANEGO POKOJU

     Dzisiaj na moim blogu,  wspominam chwile, które jak stare fotografie, wyblakły, ale wciąż budzą ciepło w sercu. Tym razem chcę podzieli...