Translate

środa, 22 kwietnia 2026

🎨 SZTALUGI, CZYLI MOJA OSOBISTA GALERIA


  Ten wpis to dla mnie podróż sentymentalna. Publikuję go ponownie, bo to właśnie tutaj, wśród zapachu farb i marzeń o własnej galerii, wykuwał się charakter mojego Salonu. Pod tekstem zostawiam nienaruszone Wasze głosy sprzed lat – są dla mnie bezcenną pamiątką, szczególnie głosy tych drogich mi osób, które odeszły już na wieczną wachtę…

   Pewnego dnia w moim domu stanęły dwie sztalugi. Jedna, by dźwigać płótno, na którym walczę z kolorem, i druga – by z dumą prezentować to, co udało mi się stworzyć. Większość swoich obrazów rozdałam przyjaciołom i instytucjom do dekoracji swoich ścian, a pędzle poszły na emeryturę, ale czasem do nich wracam. Wtedy zrozumiałam, że mój blog nie jest tylko zbiorem liter, ale moją osobistą, wirtualną galerią.

   Były chwile zwątpienia – czy to, co robię, ma sens? Czy internet to nie tylko wielki „śmietnik”? Moja córka, mój najlepszy doradca, szybko wybiła mi to z głowy. Powiedziała krótko: „Mamo, pisz. To jest Twój świat!”.

   Zrozumiałam, że emerytura to nie czas na szarość, ale na najodważniejsze barwy. Blogowanie o malarstwie stało się moją ucieczką, moją pasją i moim sposobem na rozmowę z Wami. Zrobiłam sobie , co prawda 3 - letnią przerwę w blogowaniu, ale wróciłam z większą werwą (rozszerzyłam swoją flotę). Dziś, patrząc na   każdy post na przebudowanym blogu widzę, że to cegiełka budująca nasz wspólny, artystyczny dom.

   Dziękuję, że jesteście ze mną – i ci nowi goście, i ci, którzy towarzyszą mi od pierwszego wpisu.  Zapraszam do mojego świata, gdzie serce zawsze bije w rytm sztuki.

<><><><><><>

SZTALUGI


Olga Yegupets

  Kiedy koneser sztuki zwiedza studio lub galerie malarza , często zastanawia się, czy artysta stworzył dane dzieło z wyobraźni czy z natury. A kto przyczynił się do powstania  postaci, szczególnie  wyrażonej jako kobiecy akt?

OKAZJA
Andrzej Waligórski

Pewien malarz co malował pikasy
I uważał że ma talent wielki,
Podał raz ogłoszenie do prasy:
"Poszukuję przystojnej modelki,
Ale taniej, bo jestem ubogi,
Tylko żeby miała długie nogi!!!"

No i siedzi w swej pracowni nazajutrz
Aż ktoś puka, więc ten malarz patrzy,
A tu cichcem drzwi się otwierają
I przychodzi Wojciech Samotraczyk,
Eks-urzędnik co nie zrobił kariery,
Gęba wredna, lat sześćdziesiąt cztery,

Wszedł, kapelusz rzucił na ławkę,
Palto wiesza na gwoździu, na murze,
A następnie podwija nogawkę,
Ukazując kosmate odnóże,
Owinięte w elastyczny bandaż
I powiada - Długa noga, nieprawdaż?

- Bardzo długa - rzekł malarz - a ino,
Ale ty mi stąd zaraz zjeżdżaj podlecu
Razem ze swoją niedomytą kończyną,
Bo ci zaraz ją wyrwę z pleców!
Tutaj zęby wyszczerzył jak zwierzę,
I wyrzucił faceta za dźwierze.

I jął czekać na modelkę smukłą...
Lecz niestety - nie przyszła żadna,
I teraz temu malarzowi jest strasznie smutno,
I wydaje mu się, że ta noga Samotraczyka była nawet całkiem ładna,
Ale ten Samotraczyk się obraził i więcej już go nie ujrzycie...
Oj, jak my nie umiemy korzystać z tego co nam daje życie!!!

  
Nie wiem, jakie obrazy ten malarz chciał tworzyć we współpracy z długonogą modelką.
  W muzeum dzieją się różne sytuacje.

art by Norman Rockwell
animacja: Michele Giammaria/MIKI4/


  Jeśli artysta obdarzony jest nadzwyczajnym talentem, nawet za jego życia nieuznawanym, czego doświadczył Vincenty van Gogh - wystarczy wyobraźnia.

"Najpierw marzę o moich obrazach, potem maluję swoje marzenia."

Vincent Van Gogh



Vincenty van Gogh - Autoportret

Vincenty van Gogh - Autoportret

   To nie znaczy, że van Gogh wszystkie swoje obrazy stworzył z wyobraźni, a szczególnie swoje słynne słoneczniki. Musiał się im artysta napatrzyć w ziarna i płatki, oj musiał. Kto wie, czy ich nawet nie policzył. Ale zapewne nie liczył, za ile jego obraz będzie "chodził" na aukcjach po jego śmierci.

by Paul Gauguin - Vincenty van Gogh przy sztalugach

Wreszcie wydało się do czego miały mu posłużyć te słoneczniki. To się chłopina namęczył, aby tyle ich namalować! Nic dziwnego, skoro marzył o takim tle do "romantycznego spotkania" z dziewczyną z perłowym kolczykiem. 



  Znamy też takich malarzy, na naszym rodzimym podwórku, którzy w czasie aktu malowania miewali "widzenia". Nie wnikam czy ze wspomaganiem, czy z tytułu choroby psychicznej.
Takie przywidzenia miał m.in. Jacek Malczewski.

by Jacek Malczewski - Widzenie

by Jacek Malczewski - Widzenie

   Duża część malarzy, artystów uznanych lub uważających się za artystów "posiłkowała się" modelami. Działo się to np. podczas wykonywania portretów na zamówienie.

by Jeanna Bauck



  Bezkosztowo można było wykonać sobie autoportret


Sofonisba Anguissola, autoportret

Johannes Gumpp - Autoportret

Elisabeth Vigee Le Brun

Zygmunt Badowski - Autoportret

by Norman Rockwell

 Osobiście nie mam marzeń, że mój autoportret zawiśnie na słynnych ścianach Luwru obok Mona Lisy, gdzie osobiście byłam pod koniec poprzedniego wieku 😀 ...


Obraz utworzony z gry na FB:
Magic Swap Puzle 

   Niestety, nie mam tajemniczego uśmiechu Giocondy (oblegana Mona Lisa znajduje się w gablocie w sąsiedniej sali) i tylko jedna osoba raczyła się tu zatrzymać, tym bardziej ślę jej uśmiech szeroki i szczery 😀
Wiem, wiem... taki obraz najlepiej prezentowałby się w Nocy Muzeum przy wyłączonym prądzie.



   To tyle w ramach przerywnika z żartem , bo przecież to nie oficjalny wykład na Akademii Sztuk Pięknych 😀, mogę sobie pozwolić na więcej  swobody, chociaż i tam jest ona niezbędna.
  Nie omieszkam jednak pochwalić się, że pewna malarka , siedząc sobie pod szwajcarskim niebem , uwieczniła mnie na swoim obrazie (poniżej), używając swoich profesjonalnych sztalug. Obraz jest jednak jej własnością. I to już nie jest żart.

by Danuta Walczak - "Pani T."

(Po latach córki zwróciły sie do artystki o wykupienie obrazu i... otrzymały go gratis. Dostałam go póżniej w prezencie od nich na Dzień Matki. - dopisek z dn.08.04.2026)

Poniżej mój własny fotomontaż ( dla zabawy)


Oczywiście, większość obrazów powstawała na sztalugach.

by Louis Béroud

by Igor Zhuk

by Igor Zhuk

by William J. Whittemore

by Ivan Kramskoy

by John Singer Sargent

Auguste Raynaud (French painter) 1845-1877
The Young Model`s Moment, s.d.

by William Sidney Mount

by Wenzel Tornøe

by James N. Lee

 by Paul-Albert Besnard
Madeleine Lerolle and Her Daughter Yvonne,
ca. 1879-80

Emma Sparre (szwedzka malarka) 1851 - 1913
Odpoczynek nad Sztalugą, 1890


by  Charles Boom

by  Charles Boom
animacja: Michele Giammaria

by José Ferraz de Almeida jr.

Czy ten José chociaż podpalił w kominku?

 by José Ferraz de Almeida Júnior.

 by José Ferraz de Almeida jr.

(Alfred Stevens - Visit to The Studio, c1891)

Portrait of Jean Frederic Bazille

Gdyby dziecko wykazywało jakąś iskierkę  w kierunku malarstwa ...

by Edouard Vuillard 

to warto mu sprezentować takie pomocne przyrządy, bo to może być też wspaniałą zabawą 

by Daniel Gerhartz 

by James Wells Champney

by Eugeni Balakshin


by  Francesco Bergamini

by Jean Paul Haag 

by  Norman Rockwell  

a z czasem wyzwaniem w wyborze drogi życiowej.

by Benito Cerna Leon
Bez sztalug też można pięknie malować, nawet naturę...


Angelo Torchi

Malowanie w plenerze wiąże sie z tym, że malarz nie jest w stanie ukryć swojej metody pracy przed przygodnymi obserwatorami.

by  Hans Andersen Brendekilde

by Maxfield Parrish 

by Joaquín Sorolla y Bastida


 fot. - Baldomer Gili Roigmaluje  modelkę, c.1905


Bywają tacy malarze, którym nawet większe grono w malowaniu nie przeszkadza.

Henri Fantin-Latour - Studio w Batignolles, c1870

Atelier Emmanuela Fougerata w Beaux-Arts w Nantes 1910 - 1918:



Trochę nonszalancji, surrealizmu na temat "malarstwa sztalugowego":


by Vito Campanella

by Vito Campanella

by Tomasz Sętowski

 A teraz smętna piosenka o niedobrym malarzu... o niespełnionym artystycznie, taka ballada o śnie malarza, którego sny o pięknych obrazach nigdy się nie ziściły za jego życia. Niestety i tak bywa...

Piosenka o niedobrym malarzu 
- Sława Przybylska




Miał lat dwadzieścia parę 
Bure oczy i średni wzrost 
Miał pędzel i farby stare 
I często chodził przez most 
Gdzie była rzeka miejska rzeka 
Rdzawa rzeka od murów rdzawa 
Jak ogień rdzawa i zła 
Myślał sobie rzeka się pali 
Takiej cię jeszcze nie malowali 
Malował rzekę szarą rzekę 
Długą rzekę jak wieczność długą 
Jak nuda długą i mdłą 

Mijały różne lata 
Gdzieś wyjeżdżał i trochę schudł 
Wciąż lubił przyglądać się gratom 
I myślał że to jest cud 
Bo była szklanka zwykła szklanka
 Złota szklanka herbatą złota 
Pod światło złota ze szkła 
Myślał sobie szklanka ze złota 
Zrobię ci portret, portret ze złota 

Malował szklankę burą szklankę 
Płaską szklankę jak papier płaską 
Bez światła płaską i z farb 
Wciąż nie był jeszcze stary 
Pod siwizną miał młodą twarz 
Miał swoje maleńkie czary 
I czarodziejski miał płaszcz 
Bo była żona mała żona 
Czarna żona od włosów czarna 
Od oczu czarna jak noc 
Myślał sobie żona i czar 
Takich was jeszcze nie malowali 

Malował żonę smutną żonę 
Z płótna żonę od włosów siwą 
Od oczu siwą jak mgła 
W swój któryś jubileusz 
Kupił wino i wypił je sam 
A potem go zabrał Morfeusz 
I poszli razem aż tam 
Gdzie na obrazach były rzeki 
Jego rzeki od murów rdzawe 
Jak ogień rdzawe i złe 
I były szklanki jego szklanki 
Złote szklanki herbatą złote 
Pod światło złote ze szkła 
I była żona jego żona 
Czarna żona od włosów czarna 
Od oczu czarna jak noc 
Właściwie nic już nie było więcej 
Obudził się wstał i pękło mu serce
<><><><><>

⚓️ Moja blogowa flotylla – wybierz swój pokład:

🧼 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z grawitacją kanapy (oraz eklerki!)

✨ W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania, modlitwa i rozmowy z Archaniołami.

🎨 Oko na obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, filozofia i niekonwencjonalne spojrzenie na płótno. 

⛵ Wierszyki sercem pisane – Mój „samotny biały żagiel”, czyli rymowana kraina dla dzieci i tych, którzy z bajek nigdy nie wyrośli.

 A teraz niespodzianka - mój dotąd anonimowy blog zawierający popularnonaukowe posty i inne ciekawostki - wypuszczam z małego akwenu na wody oceanu. Oto on - WIDZĘ, CZUJĘ, WIEM i poszukuję

8 komentarzy:

  1. Myślałam, ze znam twórczość Okudżawy, a tę piosenkę słyszę pierwszy raz. Van Gogh nawet nie podejrzewał, że stanie się takim znanym i uznanym artystą, wielka szkoda, że tak wcześnie zakończył swoje życie. Co innego Malczewski, ten to znał swoją wartość, eksponował siebie w róznych postaciach, jest zresztą chyba na każdym swoim obrazie.
    Pozdrawiam wiosennie.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tę piosenkę Okudżawy poznałam dopiero dzisiaj na potrzeby tego wpisu, a też wydawało mi się, że znam większość. Malczewski w swojej twórczości stosował faktycznie autopromocję z dobrym skutkiem.
      Miłego wypoczynku :)

      Usuń
  2. Zastanawia mnie, dlaczego nie kupiłaś swojego portretu? Wydałabym ostatnie euro, gdybym mogła mieć taką pamiątkę.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten portret namalowała moja przyjaciółka na podstawie wypożyczonej ode mnie fotografii, którą spośród wielu moich wybrała. Mieszkała wówczas w Szwajcarii. Za 2 lata kupiła od nas dom na Mazowszu , sprowadzając się do Polski z jednoczesnym zamieszkiwaniem w Szwajcarii, a my przeprowadziliśmy się do Wielkopolski. Kontakty nasze ostatnio trochę osłabły. Nawet nie pomyślałam o tym, aby go wykupić. Sądziłam, że chciała go mieć, inaczej zaproponowałaby mi go, bez względu w jakiej formie. Wiesz, Celu, może już jej się znudziłam na tym obrazie i chętnie przystanie na propozycję wykupu... spróbuję...

      Usuń
  3. Portret P. T. jest piękny, warto spróbować dobić targu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu nie chodzi o pieniądze ale o przekonanie artysty, aby zechciał się rozstać ze swoim dziełem :)

      Usuń
  4. Wow - piękny portret Tereniu. W każdym człowieku tkwi chyba dusza artysty. i swój świat maluje na różne sposoby. Jedni duszą, inni dłońmi. Ludzi są niesamowici w swojej twórczości. Na dodatek tyle w tym dróg, że każdy znajdzie coś dla siebie, by tworzyć i sie realizować. Ładnie dobrałaś obrazy i muzykę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Gratiano :)
      Dlatego talenty, a każdy człowiek go ma, choć w różnym zakresie, należy rozwijać w miarę możliwości. Pozdrawiam :)

      Usuń

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

MELODIA ZAPOMNIANEGO POKOJU

     Dzisiaj na moim blogu,  wspominam chwile, które jak stare fotografie, wyblakły, ale wciąż budzą ciepło w sercu. Tym razem chcę podzieli...