![]() |
| Michael Cheval - "Echo czasu" |
Patrzcie na nią.
Stoi na ogromnym, popękanym zegarze, jakby cały czas należał do niej. Suknia wiruje, gołębie fruwają wokół, a ona – z jedną nogą w czerwonym, zdecydowanym bucie, a drugą w delikatnej białej baletce – tańczy.
Michael Cheval nazywa ten obraz „Echo czasu”. Ja widzę w nim coś więcej: portret nas wszystkich.
Czerwony but – to ziemia, krew, rzeczywistość, która czasem mocno uderza. To noga, która musi wytrzymać, gdy życie nagle rzuca nas na błotnistą miedzę.
Biały pantofelek – to lekkość, nadzieja, ta część nas, która mimo wszystko chce unosić się nad chaosem.
Dwa różne buty. Jedna kobieta. Jeden taniec.
Na głowie niesie wielki zielony kapelusz-gniazdo – swój własny mały świat, ogród myśli, który chroni nawet wtedy, gdy wokół huczy burza. Gołębie to posłańcy: niektóre odlatują, inne zostają przy niej. Niektóre myśli odchodzą, inne wracają.
Ta kobieta nie walczy z czasem. Ona na nim tańczy.
Czasem ten taniec jest lekki i radosny.
Czasem – jak dzisiaj – trzeba mocniej stanąć na czerwonym bucie, żeby nie stracić równowagi. Ale nawet wtedy druga noga w białej baletce przypomina: jest jeszcze miejsce na delikatność.
Bo życie nie jest prostą linią od „12” do „12”.
Jest popękaną, żółtą tarczą, na której musimy wirować – czasem niezdarnie, czasem pięknie – ale zawsze w swoim własnym rytmie.
I właśnie w tym wirze sukni, w tym lekkim uniesieniu ramion, Cheval pokazuje coś niezwykle ważnego:
Nawet gdy zegar tyka głośno i bez litości,
my wciąż możemy zdecydować, jak pięknie ułożymy naszą suknię do tego tańca.
<><><><><><>
A teraz niespodzianka - mój dotąd anonimowy blog, zawierający popularnonaukowe posty i inne ciekawostki - wypuszczam z małego akwenu na wody oceanu. Oto on - "WIDZĘ, CZUJĘ, WIEM i poszukuję" link tutaj
⚓ Moja blogowa flotylla:
💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z grawitacją kanapy. tutaj

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz