Translate

sobota, 4 kwietnia 2026

DWÓCH GOŚCI, JEDEN GLOBUS I... SERNIK NA ZIMNO

 Mój Drogi Gościu, jeśli jesteś pierwszy raz na tym blogu , proszę, zapoznaj się z moją instrukcją



🛠️ Instrukcja obsługi „Oka na obraz”

Zdejmij krawat i powagę – tutaj arcydzieła nie gryzą, one puszczają oko. 😉
Zapomnij o datach – nieważne, kiedy malarz żył, ważne, czy jego model ma dziś minę jak Ty przed poranną kawą. ☕
Eklerki mile widziane – okruchy na klawiaturze to jedyne dopuszczalne ślady zwiedzania. 🍰
Patrz sercem, nie podręcznikiem – jeśli w wielkiej sztuce widzisz instrukcję profesjonalnego lenistwa... to znaczy, że czytasz idealnie! ✨
~~~~~~~~~~

by Johannes Moreelse
"Demokryt"                                      " Heraklit"



   Są takie obrazy, przy których człowiek mimowolnie zaczyna szukać ukrytej kamery. Dzisiaj na moim oku Johannes Moreelse i jego dwaj filozofowie, którzy wyglądają, jakby właśnie usłyszeli najlepszy dowcip stulecia.

1. Śmiech ponad podziałami (Oko na detal):
Jeden z nich, ten pochylony, niemal zanosi się śmiechem, wskazując palcem na globus.
To Demokryt. Według legendy śmiał się z ludzkiej głupoty i próżności. 


Johannes Moorelse - "Demokryt"

  Drugi, w zawadiackim berecie i z gołym ramieniem, wtóruje mu z błyskiem w oku. Wyglądają bardziej jak kumple z sąsiedztwa, którzy właśnie odkryli, że świat jest okrągły, niż jak poważni myśliciele.

Johannes Moreelse - "Heraklit"

   2. Gołe ramię i beret – barokowy styl „casual”:
Zwróćcie uwagę na ten strój. Rozchełstana koszula, odsłonięte ramię – to taki siedemnastowieczny styl „bez krawata”. Malarz chciał pokazać, że prawda o świecie nie wymaga sztywnych kołnierzyków. Prawda bywa radosna, bosa i potargana.

   3. Globus jako wielka piłka:
U nich Ziemia nie jest ciężarem, który dźwigają na barkach. Oni się nią bawią! Wskazują na nią palcami, jakby mówili: „Patrz, to tylko mała kulka w wielkim kosmosie, nie bierzmy wszystkiego tak śmiertelnie poważnie!”.

Puenta (kuchenna):
Kiedy tak patrzę na ich miny, myślę o moim serniku na zimno, który właśnie tężeje w kuchni. Życie jest jak ta galaretka – czasem trzeba poczekać, aż wszystko „stężeje”, żeby zobaczyć efekt, ale najważniejsze to nie stracić przy tym humoru. Ci dwaj panowie od Moreelsego wiedzieli jedno: czy dotykasz granitowego kugla w parku, czy szklanego „Z” na tarasie, czy badasz mapy świata – rób to z uśmiechem. Bo świat, choć bywa pęknięty jak moja szklana tafla, wciąż jest wart tego, by się do niego szczerze wyszczerzyć.

⚓️ Moja blogowa flotylla – wybierz swój pokład:🧼 

Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z grawitacją kanapy (oraz eklerki!)

✨ W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania, modlitwa i rozmowy z Archaniołami.

🎨 Oko na obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, filozofia i niekonwencjonalne spojrzenie na płótno. 

⛵ Wierszyki sercem pisane – Mój „samotny biały żagiel”, czyli rymowana kraina dla dzieci i tych, którzy z bajek nigdy nie wyrośli.
tutaj link                     

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

MELODIA ZAPOMNIANEGO POKOJU

     Dzisiaj na moim blogu,  wspominam chwile, które jak stare fotografie, wyblakły, ale wciąż budzą ciepło w sercu. Tym razem chcę podzieli...