Translate

poniedziałek, 15 czerwca 2026

I GOYA I LEKCJA ZYCIA BEZ ZNIECZULENIA

 

Lazarillo de Tormes (Goya), 1808-1812


   Są obrazy, przy których człowiek staje jak wryty i szepcze: „Ach, jakie piękne światło, jaka kompozycja, jaka głębia!”. A są też takie, przy których pierwsza myśl brzmi: „Proszę pana, czy to na pewno zgodne z BHP?”.

  Na obrazie przypisywanym Goi widzimy scenę z życia słynnego Łazika z Tormesu. Chłopiec siedzi nieco zrezygnowany, a jego opiekun – człowiek o spojrzeniu, które nie wzbudza zaufania nawet wśród kieszonkowców – wykonuje coś pomiędzy badaniem stomatologicznym a kontrolą jakości migdałków.

– Otwieraj szerzej! – mówi opiekun.

– Ale po co?

– To jest edukacja.

– A dlaczego trzyma mnie pan za szyję?

– Żeby wiedza nie uciekła.

– Mam wrażenie, że to nie tak działa.

– Cicho. Ja jestem pedagogiem praktycznym.

  Patrząc na tę scenę, trudno nie odnieść wrażenia, że Goya miał wyjątkowy talent do przedstawiania ludzi w momentach, które raczej nie trafiłyby do rodzinnego albumu. Nikt tu nie pozuje. Nikt nie wygląda korzystnie. Nawet światło zdaje się mówić:

– Nie pytajcie mnie, ja tylko oświetlam sytuację.

  Twarz opiekuna jest pełna troski. Takiej szczególnej troski, którą zwykle okazują ludzie mówiący: „To będzie bolało tylko przez chwilę”.

– Mistrzu, a czego mnie pan właściwie uczy?

– Życia.

– A nie można z podręcznika?

– Można.

– To czemu nie korzystamy?

– Bo wtedy byłbym bezrobotny.

  Wielką zaletą tego obrazu jest jego ponadczasowość. Każdy z nas zna podobną sytuację. Niekoniecznie z palcem w ustach, ale z kimś, kto za wszelką cenę chce nam coś wyjaśnić.

– Posłuchaj, zaraz ci pokażę, jak to się robi.

– Ale ja nie pytałem.

– Tym bardziej powinieneś wiedzieć.

  Goya, jak zwykle, nie idealizuje rzeczywistości. Pokazuje świat pełen sprytu, naiwności, zależności i drobnych ludzkich dramatów. A wszystko to bez moralizowania. Wystarczy jedno spojrzenie na bohaterów, by zrozumieć, że relacja mistrz - uczeń bywała kiedyś znacznie bardziej bezpośrednia niż współczesne kursy online.

   Choć trzeba przyznać, że po takim szkoleniu uczestnik raczej nie pytał:

  – Czy będzie dostępne nagranie webinaru?

  Na koniec wyobraźmy sobie, że scena dzieje się dziś.

– Proszę się nie ruszać, nagrywam rolkę na Instagram.

– A po co ten palec w moich ustach?

– Content edukacyjny.

– I czego nauczy się widz?

– Jeszcze nie wiem, ale algorytm będzie zachwycony.

   I może właśnie dlatego ten obraz nadal działa. Minęły stulecia, zmieniły się stroje, technologie i metody nauczania, ale ludzkość pozostała sobą. Zawsze znajdzie się ktoś, kto wszystko wie lepiej, oraz ktoś drugi, kto zastanawia się, jakim cudem znowu znalazł się w tak niezręcznej sytuacji. 

A Goya? 

Goya tylko to zauważył i złośliwie uwiecznił. Z wyjątkowo dobrym skutkiem. 😏

<><><><><><><>

   Teraz trochę informacji zaczerpniętych z Wikipedii na temat tego obrazu.
  Goya pasjonował się literaturą, teatrem oraz hiszpańskim folklorem. Bardzo często wykorzystywał motywy literackie, aby przemycić ostrą krytykę społeczną: [1, 2, 3]

Przez wiele lat obraz ten był powszechnie znany w historii sztuki pod alternatywnym tytułem „El Garrotillo” (Krup /Błonica). Błędnie interpretowano go jako scenę medyczną, w której lekarz próbuje ratować duszące się dziecko poprzez ręczne oczyszczanie gardła lub aplikację lekarstwa. 
Dopiero odnalezienie zapisków w osobistym inwentarzu pośmiertnym Goi potwierdziło, że dzieło ilustruje brutalną scenę z renesansowej powieści. 


Na blogu "Zapiski z Mojego Laptopa" zamieściłam post humorystyczny, używając tego obrazu do scharakteryzowania urzędu sanitarnego . Proszę zajrzyjcie tutaj

Moja blogowa flotylla:

💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z lenistwem veny. tutaj

W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj

🎨 Oko na Obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, humor i filozofia. tutaj

Wierszyki sercem pisane – Mój „biały żagiel” dla dzieci i dorosłych marzycieli. tutaj

WIDZĘ, CZUJĘ, WIEM i poszukuję   - najnowszy blog zawierający popularnonaukowe posty i inne ciekawostki link tutaj

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

I GOYA I LEKCJA ZYCIA BEZ ZNIECZULENIA

  Lazarillo de Tormes (Goya), 1808-1812    Są obrazy, przy których człowiek staje jak wryty i szepcze: „Ach, jakie piękne światło, jaka komp...