Poznajcie Maurycego i jego kota, Belzebuba. Maurycy uważa się za najlepszego opiekuna na świecie. Właśnie założył swój najbardziej puszysty, odświętny czapko-szal (wersja barokowa, zima XVII wieku) i postanowił przelać całą swoją miłość na domowego pupila.
Spójrzcie na minę Maurycego – ten uśmiech od ucha do ucha i dumne spojrzenie w bok mówią wszystko:
„Patrzcie, jak on mnie kocha! Jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi, prawdziwe bratnie dusze!”. Maurycy jest święcie przekonany, że jego czułe drapanie po głowie to dla kota szczyt rozkoszy.
A teraz zróbmy potężne zbliżenie na Belzebuba.
Gdyby koty potrafiły przewracać oczami, Belzebub właśnie wykręciłby nimi potrójne salto. Przyjrzyjcie się temu spojrzeniu na drugim i trzecim zdjęciu. W tych żółtych ślepiach nie ma wdzięczności. Nie ma tam nawet cienia barokowego sacrum. Jest tam czysta, skondensowana, egzystencjalna rezygnacja z domieszką niemej groźby.
Kot zamarł w bezruchu, a jego pyszczek ułożył się w klasyczny grymas pod tytułem: „Człowieku, uściśnijmy coś. Twoja ręka pachnie śledziem, twoja czapka wygląda jak mój kuzyn z Norwegii, a ty miziasz mnie pod włos. Jeśli nie zabierzesz tych paluchów w ciągu trzech sekund, twój luksusowy kołnierz zamieni się w konfetti”.
Belzebub cierpi w milczeniu tylko z jednego powodu – wie, że za pięć minut Laurenty (ten kupiec z liczydłem z poprzedniego wpisu!) przyniesie świeżą dostawę ryb. Dla dobrej kolacji warto czasem poświęcić kocią godność i pozwolić się potarmosić człowiekowi w dziwnym nakryciu głowy.
Morał?
Kochajmy nasze zwierzaki, ale zawsze sprawdzajmy ich miny. Bo granica między „o, jak miło!” a kocim fochem stulecia jest cieńsza niż pociągnięcie barokowego pędzla!
<><><><><><><><><><><><><><><>
⚓ Moja blogowa flotylla:



Świetna analiza naszych relacji, dotyczą one również tych międzyludzkich. Nam się wydaje...my jesteśmy zadowoleni...a on?
OdpowiedzUsuńTrafnie zauważyłaś, Basiu. Tych relacji międzyludzkich czasem można nauczyć się od zwierząt. One nie mówią o swoich uczuciach, ale zachowaniem przez wrodzoną odwagę, instynkt, potrafią wskazać, w którym miejscu przekraczamy granicę lub co i kiedy jest dobre dla obydwu stron. Miłej niedzieli.
Usuń