Translate

niedziela, 14 czerwca 2026

KOCIA DYPLOMACJA, CZYLI JAK PRZETRWAĆ BAROKOWY "GLASKI - FITNESS"

 

   Poznajcie Maurycego i jego kota, Belzebuba. Maurycy uważa się za najlepszego opiekuna na świecie. Właśnie założył swój najbardziej puszysty, odświętny czapko-szal (wersja barokowa, zima XVII wieku) i postanowił przelać całą swoją miłość na domowego pupila.

   Spójrzcie na minę Maurycego – ten uśmiech od ucha do ucha i dumne spojrzenie w bok mówią wszystko: 


   „Patrzcie, jak on mnie kocha! Jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi, prawdziwe bratnie dusze!”. Maurycy jest święcie przekonany, że jego czułe drapanie po głowie to dla kota szczyt rozkoszy.

      A teraz zróbmy potężne zbliżenie na Belzebuba.



   Gdyby koty potrafiły przewracać oczami, Belzebub właśnie wykręciłby nimi potrójne salto. Przyjrzyjcie się temu spojrzeniu na drugim i trzecim zdjęciu. W tych żółtych ślepiach nie ma wdzięczności. Nie ma tam nawet cienia barokowego sacrum. Jest tam czysta, skondensowana, egzystencjalna rezygnacja z domieszką niemej groźby.

   Kot zamarł w bezruchu, a jego pyszczek ułożył się w klasyczny grymas pod tytułem: „Człowieku, uściśnijmy coś. Twoja ręka pachnie śledziem, twoja czapka wygląda jak mój kuzyn z Norwegii, a ty miziasz mnie pod włos. Jeśli nie zabierzesz tych paluchów w ciągu trzech sekund, twój luksusowy kołnierz zamieni się w konfetti”.

   Belzebub cierpi w milczeniu tylko z jednego powodu – wie, że za pięć minut Laurenty (ten kupiec z liczydłem z poprzedniego wpisu!) przyniesie świeżą dostawę ryb. Dla dobrej kolacji warto czasem poświęcić kocią godność i pozwolić się potarmosić człowiekowi w dziwnym nakryciu głowy.

Morał? 
   Kochajmy nasze zwierzaki, ale zawsze sprawdzajmy ich miny. Bo granica między „o, jak miło!” a kocim fochem stulecia jest cieńsza niż pociągnięcie barokowego pędzla!

<><><><><><><><><><><><><><><>

Moja blogowa flotylla:

💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z lenistwem veny. tutaj

W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj

🎨 Oko na Obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, humor i filozofia. tutaj

Wierszyki sercem pisane – Mój „biały żagiel” dla dzieci i dorosłych marzycieli. tutaj

WIDZĘ, CZUJĘ, WIEM i poszukuję   - najnowszy blog zawierający popularnonaukowe posty i inne ciekawostki link tutaj

2 komentarze:

  1. Świetna analiza naszych relacji, dotyczą one również tych międzyludzkich. Nam się wydaje...my jesteśmy zadowoleni...a on?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafnie zauważyłaś, Basiu. Tych relacji międzyludzkich czasem można nauczyć się od zwierząt. One nie mówią o swoich uczuciach, ale zachowaniem przez wrodzoną odwagę, instynkt, potrafią wskazać, w którym miejscu przekraczamy granicę lub co i kiedy jest dobre dla obydwu stron. Miłej niedzieli.

      Usuń

"JESZCZE TYLKO JEDEN ROZDZIAŁ", CZYLI PORANNY PARALIŻ KSIĄŻKOWY W WERSJI RETRO

art by Albert Anker    Drodzy Czytelnicy!  Ten obraz dzisiaj prezentowany, powinien stać się oficjalnym hymnem wszystkich osób dotkniętych ...