Holenderscy portreciści złotego wieku uwielbiali malować przesadną mimikę twarzy
Rembrandt i Vermeer sprawili, że twarze stały się żywe i pełne wyrazu.
( Tylko pisać o nich humoreski - po przeczytaniu tego posta przejdź na blog Zapiski z mojego laptopa tutaj znajdziesz post KONGES LUDZI NIEISTNIEJĄCYCH)
Wcześni malarze niderlandzcy z XV wieku byli pionierami portretów jako niezwykle szczegółowych, charakterystycznych zapisów postaci. Dwa wieki później artyści holenderskiego Złotego Wieku ożywili te twarze, nadając im ekspresyjny, pełen charakteru charakter. Ten rodzaj uśmiechów, nadąsanych min, ponurych spojrzeń i rozdziawionych ust nazwano „tronies”.
![]() |
Joos van Craesbeeck, Palacz (1630-1640) (fragment) |
Wcześni malarze niderlandzcy z XV wieku byli pionierami portretów jako niezwykle szczegółowych, charakterystycznych zapisów postaci. Dwa wieki później artyści holenderskiego Złotego Wieku ożywili te twarze, nadając im ekspresyjny, pełen charakteru charakter. Ten rodzaj uśmiechów, nadąsanych min, ponurych spojrzeń i rozdziawionych ust nazwano „tronies”.
„Turning Heads”, przegląd „tronies”, prezentujący dzieła światowej sławy malarzy dawnych mistrzów, takich jak Rembrandt van Rijn, Peter Paul Rubens i Johannes Vermeer, został niedawno otwarty w National Gallery of Ireland w Dublinie. Wśród przykładów tego gatunku, znanych widzom, znajdują się „ Śmiejący się człowiek” Rembrandta (1629–30) oraz „Dziewczyna w czerwonym kapeluszu” Vermeera (ok. 1665–67).
Ten niewielki klejnot namalowany na desce z ograniczonego dorobku Vermeera emanuje szczególną spontanicznością, jakby postać odwróciła się ze zdziwieniem, widząc, jak wchodzimy do pokoju. Choć bogate faktury kapelusza i szala kobiety nie szczędzą zachwycających detali, jej twarz wyróżnia się uderzająco realistyczną, typową dla każdej kobiety znajomością.
Zamiast polegać na opisowych dokumentach konkretnego modela, które mogą, ale nie muszą, zostać zachowane dla potomności, intymne badania ludzkich obiektów mogłyby posłużyć do uchwycenia ulotnych stanów wewnętrznych z uniwersalnym rezonansem. Prywatna kontemplacja zabarwiona udręką na twarzy tego starszego mężczyzny stanowi interesujący kontrapunkt dla imponującego, lśniącego złota jego hełmu.
![]() |
Peter Paul Rubens, Głowa brodatego mężczyzny (ok. 1612 |
Dzięki wynalezieniu „tronów”, artyści holenderskiego Złotego Wieku i flamandzkiego baroku mogli wykazać się kreatywnością, eksperymentując z umiejętnościami technicznymi, aby uzyskać ciekawe efekty wizualne. W ten sposób odkryli również zdolność malarstwa do materializacji abstrakcyjnych, nieuchwytnych pojęć, takich jak emocje, wiek, mądrość czy kruchość. Tego typu eksploracje i introspekcje miały trwały wpływ na modernizm.
news. artnet .com
<><><><><><><>⚓ Moja blogowa flotylla:
💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z lenistwem veny. tutaj
WIDZĘ, CZUJĘ, WIEM i poszukuję -najnowszy blog zawierający popularnonaukowe posty i inne ciekawostki . link tutaj





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz