
Amedeo Clemente Modigliani był włoskim malarzem i rzeźbiarzem, który tworzył głównie we Francji. Znany jest z portretów i aktów w stylu nowoczesnym, charakteryzujących się surrealistycznym wydłużeniem twarzy, szyi i postaci, które nie były dobrze przyjęte za jego życia, ale później stały się bardzo pożądane. Modigliani spędził młodość we Włoszech, gdzie studiował sztukę antyku i renesansu. W 1906 roku przeniósł się do Paryża, gdzie nawiązał kontakt z takimi artystami jak Pablo Picasso i Constantin Brâncuși. W 1912 roku Modigliani wystawiał w Salonie Jesiennym wysoce stylizowane rzeźby z kubistami z grupy Section d'Or.
![]() |
| Amadeo Modigliani |
Twórczość Modiglianiego obejmuje obrazy i rysunki. W latach 1909–1914 poświęcił się głównie rzeźbie. Głównym tematem jego prac były portrety i postacie, zarówno w obrazach, jak i rzeźbach. Za życia Modigliani odniósł niewielki sukces, ale po śmierci zyskał ogromną popularność. Zmarł w Paryżu w wieku 35 lat na gruźlicze zapalenie opon mózgowych.
Modigliani urodził się w sefardyjskiej rodzinie żydowskiej w Livorno we Włoszech. Livorno, miasto portowe, od dawna służyło jako schronienie dla osób prześladowanych za swoją religię i było domem dla licznej społeczności żydowskiej. Jego prapradziadek ze strony matki, Solomon Garsin, wyemigrował do Livorno w XVIII wieku jako uchodźca.
Matka Modiglianiego, Eugénie Garsin, urodzona i wychowana w Marsylii, pochodziła z intelektualnej i uczonej rodziny sefardyjskich przodków, która od pokoleń zamieszkiwała wybrzeże Morza Śródziemnego. Jej przodkowie, biegle władający wieloma językami, byli autorytetami w dziedzinie świętych tekstów żydowskich i założyli szkołę studiów talmudycznych. Legenda rodzinna wywodzi ich rodowód od XVII-wiecznego holenderskiego filozofa Barucha Spinozy. Rodzinny biznes polegał na udzielaniu pożyczek, z oddziałami w Livorno, Marsylii, Tunisie i Londynie, choć ich losy były zmienne.
Ojciec Modiglianiego, Flaminio, pochodził z włoskiej rodziny żydowskiej, odnoszącej sukcesy biznesmenów i przedsiębiorców. Choć nie byli tak wyrafinowani kulturowo jak Garsinowie, wiedzieli, jak inwestować i rozwijać prosperujące przedsięwzięcia biznesowe. Kiedy rodziny Garsinów i Modiglianich ogłosiły zaręczyny swoich dzieci, Flaminio był zamożnym młodym inżynierem górnictwa. Zarządzał kopalnią na Sardynii, a także zarządzał prawie 30 000 akrami (12 141 ha) lasów należących do rodziny.
W 1883 roku fortuna tej zamożnej rodziny zmieniła się diametralnie. Spadek cen metali doprowadził rodzinę Modiglianich do bankructwa. Zawsze przedsiębiorcza, matka Modiglianiego wykorzystała swoje kontakty towarzyskie, aby założyć szkołę i wraz z dwiema siostrami przekształciła ją w dobrze prosperujące przedsiębiorstwo.
Amedeo Modigliani był czwartym dzieckiem, którego narodziny zbiegły się z katastrofalnym upadkiem finansowym interesów ojca. Narodziny Amedeo uratowały rodzinę przed ruiną; zgodnie ze starożytnym prawem wierzyciele nie mogli zająć łoża kobiety ciężarnej ani matki z noworodkiem. Komornicy wkroczyli do domu rodziny w chwili, gdy Eugenia zaczęła rodzić; rodzina zabezpieczyła swój najcenniejszy majątek, układając go na jej ciele.
Modigliani utrzymywał bliskie relacje z matką, która uczyła go w domu do 10. roku życia. Nękany problemami zdrowotnymi po ataku zapalenia opłucnej, który wystąpił u niego w wieku około 11 lat, kilka lat później zachorował na dur brzuszny. W wieku 16 lat ponownie zachorował i zaraził się gruźlicą, która później odebrała mu życie. Po tym, jak Modigliani wyzdrowiał po drugim ataku zapalenia opłucnej, matka zabrała go w podróż po południowych Włoszech: do Neapolu, na Capri, do Rzymu i Amalfi, a następnie na północ do Florencji i Wenecji.
Jego matka, pod wieloma względami, odegrała kluczową rolę w tym, że mógł poświęcić się sztuce jako powołaniu. Gdy miał 11 lat, zanotowała w swoim pamiętniku: „Charakter dziecka jest wciąż tak nieukształtowany, że nie potrafię powiedzieć, co o nim myślę. Zachowuje się jak rozpieszczony dzieciak, ale nie brakuje mu inteligencji. Musimy poczekać i zobaczyć, co kryje się w tym poczwarkowym stworzeniu. Może artysta?”
Wiadomo, że Modigliani rysował i malował od najmłodszych lat i uważał się za „już malarza”, pisała jego matka, jeszcze przed rozpoczęciem formalnych studiów. Pomimo obaw, że wysłanie syna na studia artystyczne wpłynie na jego inne kierunki, matka darzyła młodego Modiglianiego wielką pasją do tego przedmiotu.
W wieku czternastu lat, chory na dur brzuszny, w majaczeniu bredził, że ponad wszystko pragnie zobaczyć obrazy w Palazzo Pitti i Uffizi we Florencji. Ponieważ lokalne muzeum w Livorno posiadało jedynie kilka obrazów włoskich mistrzów renesansu, opowieści o wielkich dziełach, które słyszał o florenckich zbiorach, intrygowały go i w stanie głębokiej choroby napawała go ogromna rozpacz, że może nigdy nie mieć okazji zobaczyć ich osobiście. Matka obiecała, że sama zabierze go do Florencji, jak tylko wyzdrowieje. Nie tylko dotrzymała tej obietnicy, ale także zobowiązała się zapisać go do najlepszego mistrza malarstwa w Livorno, Guglielma Micheliego.
Modigliani pracował w Szkole Sztuk Pięknych Micheliego w latach 1898–1900. Wśród jego kolegów w tej pracowni byli zapewne Llewelyn Lloyd, Giulio Cesare Vinzio, Manlio Martinelli, Gino Romiti, Renato Natali i Oscar Ghiglia. Jego pierwsze formalne studia artystyczne odbywały się tutaj w atmosferze przesiąkniętej studiami nad stylami i tematami XIX-wiecznej sztuki włoskiej. W jego najwcześniejszych paryskich pracach wciąż widoczne są ślady tych wpływów, a także jego studiów nad sztuką renesansu. Na jego rodzącą się twórczość wpływ mieli tacy paryscy artyści, jak Giovanni Boldini i Toulouse-Lautrec.
Modigliani wykazywał duże predyspozycje do nauki u Micheliego i przerwał ją dopiero wtedy, gdy zmusiła go do tego gruźlica.
W 1901 roku, podczas pobytu w Rzymie, Modigliani zachwycił się twórczością Domenica Morellego, malarza dramatycznych scen religijnych i literackich. Morelli był inspiracją dla grupy ikonoklastów, znanych pod nazwą „Macchiaioli” (od słowa „macchia” – „kropla koloru” lub, bardziej pejoratywnie, „plama”), a Modigliani był już pod wpływem Macchiaioli. Ten lokalny ruch pejzażowy stanowił reakcję na mieszczański styl akademickich malarzy gatunkowych. Choć bliscy francuskim impresjonistom (a właściwie poprzedzający ich rozwój) Macchiaioli nie wywarli takiego samego wpływu na międzynarodową kulturę artystyczną, jak współcześni i naśladowcy Moneta, i dziś są w dużej mierze zapomniani poza granicami Włoch.
Związek Modiglianiego z ruchem artystycznym nawiązał się poprzez Guglielma Micheliego, jego pierwszego nauczyciela sztuki. Micheli sam był nie tylko macchiaiolo, ale także uczniem słynnego Giovanniego Fattoriego, założyciela ruchu. Twórczość Micheliego była jednak tak modna, a gatunek tak powszechny, że młody Modigliani zareagował na nią negatywnie, woląc ignorować obsesję na punkcie pejzażu, która – podobnie jak w przypadku francuskiego impresjonizmu – charakteryzowała ten ruch. Micheli próbował również zachęcać swoich uczniów do malowania w plenerze, ale Modigliani nigdy tak naprawdę nie zasmakował w tym stylu pracy – szkicował w kawiarniach, woląc malować we wnętrzach, a zwłaszcza we własnej pracowni. Nawet będąc zmuszonym do malowania pejzaży (znane są trzy), Modigliani wybierał protokubistyczną paletę, bliższą Cézanne’owi niż Macchiaiolim.
Podczas studiów u Micheliego Modigliani studiował nie tylko pejzaż, ale także portrety, martwe natury i akty. Jego koledzy wspominają, że to właśnie w tym ostatnim ujawnił swój największy talent, i najwyraźniej nie było to dla nastolatka wyłącznie zajęcie akademickie: kiedy nie malował aktów, zajmował się uwodzeniem służącej.
Pomimo odrzucenia podejścia Macchiaioliego, Modigliani zyskał uznanie swojego nauczyciela, który nazywał go „Nadczłowiekiem”, co było pieszczotliwym określeniem odzwierciedlającym fakt, że Modigliani był nie tylko biegły w swojej sztuce, ale także regularnie cytował „Tako rzecze Zaratustra” Nietzschego. Sam Fattori często odwiedzał pracownię i aprobował innowacje młodego artysty.
W 1902 roku Modigliani kontynuował trwającą całe życie fascynację rysunkiem z natury, zapisując się do Scuola Libera di Nudo, czyli „Wolnej Szkoły Studiów Aktu” w Accademia di Belle Arti we Florencji. Rok później, wciąż cierpiąc na gruźlicę, przeniósł się do Wenecji, gdzie zapisał się na studia w Regia Accademia ed Istituto di Belle Arti. To właśnie w Wenecji po raz pierwszy palił haszysz i zamiast studiować, zaczął spędzać czas w podejrzanych dzielnicach miasta. Wpływ tych wyborów życiowych na rozwijający się styl artystyczny Modiglianiego pozostaje otwarty na domysły, choć wybory te wydają się być czymś więcej niż zwykłym młodzieńczym buntem czy stereotypowym hedonizmem i bohemą, których niemal oczekiwano od ówczesnych artystów; jego dążenie do mroczniejszej strony życia zdaje się mieć korzenie w jego zamiłowaniu do radykalnych filozofii, w tym filozofii Nietzschego.
Jako młody chłopiec, pod okiem dziadka ze strony matki, Isaco Garsina, miał styczność z literaturą filozoficzną. W trakcie studiów nad sztuką kontynuował lekturę dzieł Nietzschego, Baudelaire’a, Carducciego, Comte’a de Lautréamonta i innych, a także doszedł do przekonania, że jedyną drogą do prawdziwej kreatywności jest bunt i nieporządek.
Twórczość Lautréamonta miała w tym czasie równie duży wpływ. „Pieśni Maldorora” tego skazanego na zagładę poety stały się fundamentalnym dziełem dla paryskich surrealistów pokolenia Modiglianiego, a książka stała się ulubioną Modiglianiego do tego stopnia, że nauczył się jej na pamięć. Poezję Lautréamonta charakteryzuje zestawienie elementów fantastycznych z sadystyczną symboliką; fakt, że Modigliani był tak zafascynowany tym tekstem już we wczesnej młodości, dobrze obrazuje jego rozwijający się gust. Baudelaire i D’Annunzio podobnie przemawiali do młodego artysty, zamiłowaniem do zepsutego piękna i wyrażaniem tej intuicji poprzez symbolistyczną symbolikę.
W 1906 roku Modigliani przeniósł się do Paryża, będącego wówczas centrum awangardy. Jego przybycie do centrum artystycznych eksperymentów zbiegło się w czasie z przybyciem dwóch innych obcokrajowców, którzy również mieli odcisnąć swoje piętno na świecie sztuki: Gino Severiniego i Juana Grisa.
Później zaprzyjaźnił się z Jacobem Epsteinem, z którym chciał założyć wspólne studio i dzielić wizję stworzenia Świątyni Piękna, z której mogliby korzystać wszyscy. Modigliani stworzył na jej potrzeby rysunki i obrazy planowanych kamiennych kariatyd do „Filarów Czułości”, które miały podtrzymywać wyobrażoną świątynię.
Modigliani osiedlił się w Bateau-Lavoir, dzielnicy dla biednych artystów na Montmartre, wynajmując pracownię przy rue Caulaincourt. Choć tę artystyczną dzielnicę Montmartre cechowała powszechna bieda, sam Modigliani prezentował się – przynajmniej początkowo – tak, jak można by oczekiwać od syna rodziny starającej się zachować pozory utraconej pozycji finansowej: jego garderoba była elegancka, ale bez ostentacji, a wynajmowana pracownia urządzona w stylu odpowiednim dla kogoś o wyrafinowanym guście w zakresie pluszowych draperii i renesansowych reprodukcji. Wkrótce podjął próby wcielenia się w artystę bohemy, ale nawet w brązowych sztruksach, szkarłatnym szaliku i dużym czarnym kapeluszu, nadal sprawiał wrażenie, jakby żył w biedzie, po przejściu cięższych czasów.
Kiedy po raz pierwszy przybył do Paryża, regularnie pisał do matki, szkicował akty w Académie Colarossi i pił wino z umiarem. W tamtym czasie ci, którzy go znali, uważali go za nieco powściągliwego, graniczącego z aspołecznością. Podobno, spotykając Picassa, który wówczas nosił swój charakterystyczny strój robotniczy, powiedział, że choć był geniuszem, nie usprawiedliwia to jego nieokrzesanego wyglądu.
Jednak w ciągu roku od przybycia do Paryża jego zachowanie i reputacja uległy drastycznej zmianie. Z eleganckiego artysty-akademika przeobraził się w swego rodzaju księcia włóczęgów.
Poeta i dziennikarz Louis Latourette, odwiedzając niegdyś dobrze wyposażone studio artysty po jego transformacji, zastał je w stanie chaosu, renesansowe reprodukcje zerwane ze ścian, pluszowe zasłony w nieładzie. Modigliani był już wówczas alkoholikiem i narkomanem, a jego studio to odzwierciedlało. Zachowanie Modiglianiego w tym czasie rzuca nieco światła na jego rozwijający się styl artystyczny, ponieważ studio stało się niemal ofiarną figurą za wszystko, co do tej pory uważał za akademicką sztukę, która naznaczyła jego życie i edukację.
Nie tylko usunął ze swojego studia wszelkie oznaki mieszczańskiego dziedzictwa, ale także postanowił zniszczyć praktycznie wszystkie swoje wczesne prace, które określił jako „dziecinne błyskotki, które stworzył, gdy był brudnym mieszczaninem”.
Motywy tego gwałtownego odrzucenia jego wcześniejszego „ja” są przedmiotem licznych spekulacji. Od momentu przybycia do Paryża Modigliani świadomie kreował sobie szaradę i kultywował reputację beznadziejnego pijaka i narkomana. Rosnące spożycie narkotyków i alkoholu mogło być sposobem, w jaki Modigliani ukrywał gruźlicę przed znajomymi, z których niewielu wiedziało o jego chorobie. Gruźlica – główna przyczyna zgonów we Francji do 1900 roku – była wysoce zaraźliwa, nieuleczalna, a osoby chore były obawiane, odrzucane i wzbudzały litość. Modigliani rozwijał się w koleżeństwie i nie pozwalał się izolować jako inwalida; używał alkoholu i narkotyków jako środków łagodzących ból fizyczny, co pomagało mu zachować pozory witalności i pozwalało mu kontynuować tworzenie sztuki.
Od około 1914 roku Modigliani zaczął nadużywać alkoholu i narkotyków. Po latach remisji i nawrotów, w tym okresie objawy gruźlicy nasiliły się, sygnalizując, że choroba osiągnęła zaawansowane stadium.
Szukał towarzystwa artystów takich jak Utrillo i Soutine, szukając akceptacji i uznania dla swojej twórczości u kolegów. Zachowanie Modiglianiego wyróżniało się nawet w tym cygańskim otoczeniu: prowadził częste romanse, pił alkohol i zażywał absynt i haszysz. Pod wpływem alkoholu, czasami rozbierał się do naga na spotkaniach towarzyskich. Zmarł w Paryżu w wieku 35 lat. Stał się uosobieniem tragicznego artysty, tworząc pośmiertną legendę niemal tak znaną jak Vincent van Gogh.
W latach dwudziestych XX wieku, w ślad za karierą Modiglianiego i zainspirowani komentarzami André Salmona, który przypisywał haszyszowi i absyntowi genezę stylu Modiglianiego, wielu ambitnych artystów próbowało naśladować jego „sukces”, podążając ścieżką nadużywania substancji psychoaktywnych i bohemistycznego ekscesu. Salmon twierdził, że o ile Modigliani był artystą całkowicie przeciętnym na trzeźwo, to „…od dnia, w którym oddał się pewnym formom rozwiązłości, niespodziewane światło spłynęło na niego, przemieniając jego sztukę. Od tego dnia stał się jednym z mistrzów żywej sztuki”.
Niektórzy historycy sztuki twierdzą, że całkiem możliwe, iż Modigliani osiągnąłby jeszcze większe wyżyny artystyczne, gdyby nie był uwięziony i zniszczony przez swoje własne egocentryzmy.
W pierwszych latach swojego pobytu w Paryżu Modigliani pracował w szalonym tempie. Nieustannie szkicował, wykonując nawet sto rysunków dziennie. Jednak wiele jego prac zaginęło – zniszczył je jako gorsze, porzucił w związku z częstymi zmianami adresów lub oddał dziewczynom, które ich nie zachowały.
Początkowo inspirował się twórczością Henriego de Toulouse-Lautreca, ale około 1907 roku zafascynowała go twórczość Paula Cézanne'a. Z czasem wypracował własny, niepowtarzalny styl, którego nie sposób sklasyfikować w kategoriach innych artystów.
Pierwszą poważną miłość swojego życia, rosyjską poetkę Annę Achmatową, poznał w 1910 roku, mając 26 lat. Mieli pracownie w tym samym budynku i chociaż 21-letnia Anna niedawno wyszła za mąż, nawiązali romans. Anna była wysoka, miała ciemne włosy, jasną cerę i szarozielone oczy: uosabiała estetyczny ideał Modiglianiego, a para zatraciła się w sobie. Po roku Anna wróciła jednak do męża.
W 1909 roku Modigliani wrócił do Livorno, schorowany i zmęczony swoim szalonym trybem życia. Wkrótce wrócił do Paryża, tym razem wynajmując pracownię na Montparnasse. Początkowo uważał się za rzeźbiarza, a nie malarza, i został zachęcony do kontynuowania kariery, gdy Paul Guillaume, ambitny młody marszand, zainteresował się jego twórczością i przedstawił go rzeźbiarzowi Constantinowi Brâncușiemu. Był uczniem Constantina Brâncușiego przez rok.
Chociaż serię rzeźb Modiglianiego wystawiono w Salonie Jesiennym w 1912 r., to już w 1914 r. artysta porzucił rzeźbę i skupił się wyłącznie na malarstwie. Zmiana ta była spowodowana trudnościami w dostępie do materiałów rzeźbiarskich spowodowanymi wybuchem wojny oraz osłabieniem fizycznym Modiglianiego.
W czerwcu 2010 r. Tête Modiglianiego, wapienna rzeźba głowy kobiety, stała się trzecią najdroższą rzeźbą, jaka kiedykolwiek została sprzedana.
Modigliani namalował serię portretów współczesnych artystów i przyjaciół na Montparnasse: Chaïma Soutine'a, Moïse'a Kislinga, Pabla Picassa, Diego Rivery, Marie „Marevny” Vorobyev-Stebeslki, Juana Grisa, Maxa Jacoba, Jacques'a Lipchitza, Blaise'a Cendrarsa i Jeana Cocteau. Wszyscy pozowali do stylizowanych przedstawień.
Na początku I wojny światowej Modigliani próbował zaciągnąć się do wojska, jednak odmówiono mu przyjęcia ze względu na zły stan zdrowia.
Znany wielu paryżanom jako Modì (co gra słów na francuskim słowie „maudit”, oznaczającym „przeklęty”), ale dla rodziny i przyjaciół jako Dedo, Modigliani był przystojnym mężczyzną i przyciągał uwagę wielu kobiet. Kobiety pojawiały się i znikały, dopóki Beatrice Hastings nie pojawiła się w jego życiu. Pozostała z nim przez prawie dwa lata, była tematem kilku jego portretów, w tym „Madame Pompadour”, i obiektem jego pijackiego gniewu.
Kiedy brytyjska malarka Nina Hamnett przybyła na Montparnasse w 1914 roku, pierwszego wieczoru, uśmiechnięty mężczyzna przy sąsiednim stoliku w kawiarni przedstawił się jako „Modigliani, malarz i Żyd”. Zaprzyjaźnili się.
W 1916 roku Modigliani zaprzyjaźnił się z polskim poetą i marszandem Leopoldem Zborowskim oraz jego żoną Anną. Zborowski został głównym marszandem i przyjacielem Modiglianiego w ostatnich latach życia artysty, pomagając mu finansowo, a także organizując jego wystawę w Paryżu w 1917 roku.
Kilkadziesiąt aktów namalowanych przez Modiglianiego w latach 1916-1919 stanowi wiele z jego najsłynniejszych dzieł. Seria ta została zamówiona przez marszanda i przyjaciela Modiglianiego, Léopolda Zborowskiego, który użyczył artyście swojego mieszkania, dostarczył modelki i materiały malarskie oraz płacił mu od piętnastu do dwudziestu franków dziennie za jego pracę.
Obrazy powstałe w ramach tej aranżacji różniły się od jego wcześniejszych wizerunków przyjaciół i kochanków tym, że Zborowski sfinansował je albo do własnej kolekcji, jako przysługę dla przyjaciela, albo z myślą o ich „potencjale komercyjnym”, a nie z prywatnego kręgu znajomych artysty.
Wystawa w Paryżu w 1917 roku była jedyną indywidualną wystawą Modiglianiego za jego życia i zapisał się w historii sztuki nowoczesnej „niesławą” za sensacyjne przyjęcie przez publiczność i towarzyszące temu problemy z obscenicznością. Wystawa została zamknięta przez policję w dniu otwarcia, ale kontynuowano ją później, najprawdopodobniej po usunięciu obrazów z okna galerii od strony ulicy.
Podczas podróży do Nicei, którą Zborowski wymyślił i zorganizował, Modigliani, Foujita i inni artyści próbowali sprzedać swoje prace bogatym turystom. Modiglianiemu udało się sprzedać kilka obrazów, ale tylko po kilka franków za sztukę. Mimo to, w tym czasie stworzył większość obrazów, które później stały się jego najpopularniejszymi i najbardziej cenionymi dziełami.
Za życia sprzedał wiele swoich dzieł, ale nigdy za duże pieniądze. Pieniądze, które udało mu się zdobyć, wkrótce poszły na jego nałogi.
Wiosną 1917 roku rosyjska rzeźbiarka Chana Orloff przedstawiła go 19-letniej studentce sztuki, Jeanne Hébuterne, która pozowała dla Tsuguharu Foujity.
Pochodząca z konserwatywnego mieszczańskiego środowiska, Hébuterne została odrzucona przez swoją pobożną katolicką rodzinę za romans z Modiglianim, którego postrzegali jako nic więcej niż rozpustnego włóczęgę. Pomimo sprzeciwu rodziny, wkrótce zamieszkali razem.
Modigliani zakończył związek z angielską poetką i krytyczką sztuki Beatrice Hastings, a wkrótce potem Hébuterne i Modigliani przeprowadzili się razem do pracowni przy Rue de la Grande Chaumière. Jeanne zaczęła mu pozować i pojawia się w kilku jego obrazach. Jeanne Hébuterne stała się głównym tematem prac Modiglianiego.
Pod koniec I wojny światowej, na początku 1918 roku, Modigliani opuścił Paryż z Hébuterne, aby uciec przed wojną i udać się do Nicei i Cagnes-sur-Mer. Spędzili rok we Francji. W tym czasie prowadzili bogate życie towarzyskie z wieloma przyjaciółmi, między innymi z Pierre-Auguste'em Renoirem, Pablo Picasso, Giorgio de Chirico i André Derainem.
Po przeprowadzce z Hébuterne do Nicei 29 listopada 1918 roku, urodziła córkę, którą nazwali Jeanne (1918–1984). Modigliani miał już syna ze związku z Simone Thiroux, Gérarda Thiroux (1917–2004), oraz co najmniej dwoje innych nieślubnych dzieci. W maju 1919 roku wrócili do Paryża z małą córeczką i zamieszkali w mieszkaniu przy rue de la Grande Chaumière.
Hébuterne ponownie zaszła w ciążę. Modigliani zaręczył się z nią, ale rodzice Jeanne byli przeciwni małżeństwu, zwłaszcza ze względu na reputację Modiglianiego jako alkoholika i narkomana. Modigliani oficjalnie uznał jednak jej córkę za swoje dziecko. Plany ślubne zostały zniweczone niezależnie od sprzeciwu rodziców Jeanne, gdy Modigliani dowiedział się, że ma ciężką postać gruźlicy.
Mimo że Modigliani kontynuował malowanie, jego stan zdrowia szybko się pogarszał, a omdlenia spowodowane alkoholem stawały się coraz częstsze.
W 1920 roku, po kilku dniach bez wieści od Modiglianiego, sąsiad odwiedził rodzinę i zastał go w łóżku, w stanie majaczenia, trzymającego się Hébuterne'a. Wezwano lekarza, ale niewiele można było zrobić, ponieważ Modigliani znajdował się w ostatnim stadium choroby – gruźliczego zapalenia opon mózgowych. Zmarł 24 stycznia 1920 roku w szpitalu Hôpital de la Charité.
Odbył się huczny pogrzeb, w którym wzięło udział wielu przedstawicieli środowisk artystycznych Montmartre i Montparnasse. Kiedy Modigliani zmarł, dwudziestojednoletnia Hébuterne była w ósmym miesiącu ciąży z ich drugim dzieckiem.
Dzień później Hébuterne została zabrana do domu rodziców. Tam, niepocieszona, wyskoczyła z okna na piątym piętrze, dzień po śmierci Modiglianiego, zabijając siebie i swoje nienarodzone dziecko. Modigliani został pochowany na cmentarzu Père-Lachaise. Hébuterne została pochowana na Cimetière de Bagneux pod Paryżem i dopiero w 1930 roku jej rozgoryczona rodzina pozwoliła na przeniesienie jej ciała i spoczynek obok Modiglianiego. Pojedynczy nagrobek upamiętnia ich oboje. Jego epitafium brzmi: „Powalony śmiercią w chwili chwały”. Jej epitafium brzmi: „Oddana towarzyszka w najwyższym poświęceniu”.
Modigliani zmarł w nędzy, gdyż w swoim życiu zorganizował tylko jedną wystawę indywidualną i rozdawał swoje prace za posiłki w restauracjach.
Portret Luni Czechowskiej by Amadeo Modigliani
Portret Kobiety Polki by Amadeo Modigliani
![]() | ||
| Cyganka z dzieckiem by Amadeo Modigliani, 1919 |
Kobieta z czerwonymi wlosami
by Amadeo Modigliani, 1917
![]() |
| Siedząca Algierka Almaiisa by Amadeo Modigliani, 1916 |
Portret Joanne Hebuterne by Amadeo Modigliani
![]() |
| Amedeo Modigliani, Portret Jeanne Hébuterne , 1919 |
<><><><><><><><><><><><><><><>
⚓ Moja blogowa flotylla:










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz