Translate

środa, 15 lipca 2026

SZYBKIE UJĘCIE W KARCZMIE „POD LUTNIĄ”, CZYLI NOWA PROKURATOR W MIEŚCIE

  Historia, którą za chwilę przeczytacie, narodziła się z zabawnej internetowej pomyłki. Na stronie z reprodukcją obrazu Dircka van Baburena automatyczny tłumacz zamiast „Stręczycielki” wyświetlił tytuł „Prokuratorka”. Pomyślałam, że skoro komputer awansował bohaterkę na prokuratorkę... niech więc naprawdę nią zostanie. Reszta jest już literacką fantazją. Zmienię jeszcze jedno - to młoda kobieta będzie prokuratorką, a ta postać z prawej - ni "baba ni chłop"... niech zostanie mężczyzną ( mecenasem).


"Prokuratorka"- Dirck van Baburen, 1622 


  Moi Drodzy, wyobraźcie sobie taką scenę: lokalna, małomiasteczkowa gospoda, sobota wieczór, zapach pieczystego i brzdęk instrumentów. Przy stoliku siedzi młoda, urocza dziewczyna z lutnią, wesoło pogrywa i nuci pod nosem. Dwaj lokalni „biznesmeni” i kombinatorzy – nazwijmy ich panem Januszem (ten w eleganckim berecie z piórkiem) oraz jego starszym doradcą prawnym, mecenasem szwagrem – od godzin biesiadują i głośno narzekają na lokalne układy.
Nagle dziewczyna z lutnią przerywa grę, uśmiecha się szeroko i rzuca prosto w przestrzeń gospody:

   – No, panowie, od jutra od godziny 8:00 rano obejmuję oficjalnie stanowisko Prokuratora Rejonowego w tutejszej prokuraturze. Koniec z bezprawiem!

  W tym momencie czas w karczmie zamarł, a w głowach naszych bohaterów natychmiast zapaliły się wszystkie czerwone lampki ostrzegawcze. „Nowa władza? I to tutaj, bez ochrony?!” – pomyślał Janusz. Decyzję trzeba było podjąć natychmiast, zanim jutro rano pani prokurator zasiądzie za biurkiem i otworzy te wszystkie zakurzone teczki z ich sprawami.

  Janusz, jako człowiek czynu, nie czekał na oficjalne wezwanie. Natychmiast przysunął się do nowej szefowej kadr sprawiedliwości, objął ją poufale ramieniem i z szarmanckim, choć nieco nerwowym uśmiechem, wyciągnął z kieszeni lśniący, złoty krążek.

    – Pani prokurator... – zagaił słodkim głosem. – Po co od razu te sądy, te protokoły, te koszty procesowe? Może załatwimy te moje drobne zaległości podatkowe od ręki, tak po sąsiedzku? Tutaj mam taki mały... zadatek na poczet przyszłych umorzeń.

"Prokuratorka"- Dirck van Baburen, 1622 (detal 1)

   Jednak starszy pan w białym zawijasie na głowie (który w tej historii pełni rolę doświadczonego życiem wspólnika) natychmiast wkroczył do akcji z własną, autorską interpretacją kodeksu karnego. Wyciągnął palec i zaczął skrupulatnie odliczać:

  – Janusz, stój! Źle to robisz! Pani prokurator, nie słuchaj go, to nie jest żadna łapówka! Zgodnie z artykułem dwudziestym piątym, paragraf trzeci, z uwzględnieniem warunków atmosferycznych i faktu, że jest już po godzinach urzędowania, ten złoty pieniądz to jest po prostu dobrowolna opłata skarbowa za konsultacje muzyczne! Ja tu pani wszystko na palcach wyłożę, jak ten przepis działa na nasz własny, tutejszy użytek!

"Prokuratorka"- Dirck van Baburen, 1622 (detal 2)

Młoda pani prokurator patrzy na nich, ledwo powstrzymując śmiech. Lutnia wciąż spoczywa w jej dłoniach, a w oczach błyszczy iskra rozbawienia. Doskonale wie, że panowie właśnie... sami dostarczyli jej idealnego materiału dowodowego na swój pierwszy, poniedziałkowy proces!

Co z tego wyniknie? 
  Janusz myśli, że załatwił sprawę życia, mecenas szwagier jest dumny ze swojej elokwencji, a nowa pani prokurator ma już gotowy, stuprocentowy sukces na otwarcie nowej drogi zawodowej. Prawdziwa sprawiedliwość dopadnie ich z uśmiechem na ustach i przy dźwiękach lutni!

(c.d.nastąpi)

<><><><><><><><><><><<><<><><<><>

Moja blogowa flotylla:

💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z leniwą veną. tutaj

W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj

🎨 Oko na Obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, humor i filozofia. tutaj

Wierszyki sercem pisane – Mój „biały żagiel” dla dzieci i dorosłych marzycieli. tutaj

 "Widzę, czuję, wiem i poszukuję" - blog zawierający popularnonaukowe posty i inne ciekawostki " link tutaj

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

"JESZCZE TYLKO JEDEN ROZDZIAŁ", CZYLI PORANNY PARALIŻ KSIĄŻKOWY W WERSJI RETRO

art by Albert Anker    Drodzy Czytelnicy!  Ten obraz dzisiaj prezentowany, powinien stać się oficjalnym hymnem wszystkich osób dotkniętych ...