Poprosiłam SI, aby przedstawiła w ilustracji mój komunikat
Nieważne, że nie jestem podobna do siebie.
To najmniej istotne.
Ale poczytajcie sobie, bo długo niczego nowego nie napiszę ... na blogach.
Powieści, to inna bajka.
Nie znikam... tylko zwalniam tempo,
Teresa
PS.
Gdzie moja maltanka Toffi?
Wyje pod stołem, że teraz moimi pupilami są papużki, a jej ukróciłam brylowanie na blogach.

Może nareszcie zdążę przeczytać więcej, bo nie ukrywam, że Twoje blogowanie jest imponujące.
OdpowiedzUsuńBasiu, pierwsza 500. tkwiła mi w pamięci tak silnie, że pamiętałam wszystkie tytuły , treść i załączniki w nich zawarte ( grafika, You Tube z piosenkami). Im więcej tego natworzyłam, zaczęłam już sama się w tym gubić , ale za to odkrywam je ( te posty) na nowo. Systematyczność już w moim wieku stała się trochę uciążliwa. Pisanie to mój żywioł. Ale ostatnio przerzuciłam się na książki. Tu mam większą swobodę w czasie, choć samo przygotowanie do druku, jako wydawca - pod względem technicznym ( nie jestem w końcu informatykiem) jest też wymagająca. Ale przyjęłam to jako wyzwanie. Ten nasz sakralny blog będę chyba częściej odwiedzać, więc tam takich "ogłoszeń" nie zamieściłam. Pozdrawiam serdecznie, Basiu, Moja Wierna Czytelniczko. 💕🌹
Usuń