Translate

środa, 2 września 2026

SZAFIROWY FOCH I BIAŁE PIORA, CZYLI SALONOWE NEGOCJACJE

by Auguste Toulmouche, 1886r.


Moi drodzy, kiedy wczoraj pisałam Wam o mojej nagłej, trawnikowej akcji ratunkowej z papużką falistą, nie sądziłam, że historia sztuki tak szybko odpowie na moje domowe rewolucje. Spójrzcie na to genialne płótno Auguste’a Toulmouche’a z 1866 roku. Przed nami dziewiętnastowieczna paryska influencerka, udrapowana w kilometry lśniącego, szafirowego jedwabiu, która postanowiła nawiązać nić porozumienia ze swoim egzotycznym pupilem.

Oficjalnie: to scena pełna wdzięku, luksusu i francuskiego szyku.

Prywatnie? 

Każdy, kto choć raz miał w domu ptaka, widzi tu początek regularnej awantury domowej.
Dama wygina się w łuk z gracją godną baletnicy, wysuwa usta do słodkiego „dzióbka” i próbuje wydobyć od swojej białej kakadu chociaż jedno miłe słowo. 
A papuga? 
Spójrzcie na tę dumną, nastroszoną pozycję na mosiężnym stojaku. Ten ptak ma w głębokim poważaniu szafirową krynolinę swojej właścicielki. Jego mina mówi wyraźnie: „Możesz sobie stać w tych jedwabiach nawet do jutra, człowieku. Dopóki nie zobaczę tu solidnej porcji ziaren albo świeżego mlecza, nie mamy o czym rozmawiać. I w ogóle, co to za piskliwy ton?”.

Co więcej, ta bogato zdobiona, tapetowana oranżeria w tle za chwilę przejdzie prawdziwy test wytrzymałości. Każda szanująca się papuga doskonale wie, że te piękne, zielone liście egzotycznych palm aż proszą się o to, by obgryźć je z samych brzegów, a luksusowy, szafirowy materiał to idealny cel na... drobne, mało eleganckie niespodzianki akustyczno-higieniczne.

Morał z tego płótna płynie prosty i zaskakująco współczesny: niezależnie od tego, czy jesteś dziewiętnastowieczną damą w kreacji Haute Couture za tysiące franków, czy dumną autorką bloga w domowym dresie – w starciu z ptasim charakterem zawsze stoisz na straconej pozycji. One i tak zrobią dokładnie to, na co mają ochotę, a nam pozostaje tylko cierpliwie czekać, aż łaskawie odpowiedzą nam radosnym ćwierkaniem.




Nikt się po papugę nie zgłosił
(ogłoszenie  na lokalnej grupie w FB)
JEST MOJA ❤️


Mijają lata, zmieniają się mody, krynoliny z szafirowego jedwabiu lądują w muzeach, a życie... i tak uparcie naśladuje sztukę. Gdy spojrzycie na mój domowy kącik, od razu zrozumiecie, o czym mówię. Francuski mistrz Toulmouche miał swoją paryską oranżerię, a ja mam swoją elegancką, brązową ladę, soczyście zielony kwiat doniczkowy robiący za domową dżunglę i piękne okno, przez które wpada popołudniowe światło.
Zamiast mosiężnego stojaka w salonie stanęła królewska, złota klatka kopułowa. A w niej? W niej rezyduje król trawnika we własnej osobie.
Bliskie spotkanie oko w oko ujawniło całą prawdę. Mój mały uciekinier okazał się rodowitym, dumnym dżentelmenem! Świadczy o tym jego zjawiskowa, lazurowo-niebieska woskówka nad dziobem, która idealnie kontrastuje z jego cytrynowym upierzeniem. Nie ma na sobie klasycznych fal – to arystokrata w gładkim, limonkowym garniturze. Siedzi na najwyższej żerdzi i patrzy na nas z góry z taką samą miną, jak ta dziewiętnastowieczna kakadu: dumny, bezpieczny i absolutnie świadomy tego, że właśnie owinął sobie cały dom wokół małego pazurka. Toffi wciąż nie może uwierzyć w ten nagły awans towarzyski naszego gościa, ale jedno jest pewne – ten szafirowo-złoty teatr codzienności dopisał swój własny, najpiękniejszy rozdział. Jest na tyle zazdrosna, że szczeka i domaga się atencji, kiedy tylko zwrócę się do papugi.
O tym, w jakich okolicznościach  zauważyłam papugę spoglądając przez okno , napiszę jeszcze niebawem.

~~~~~~~~~~~~~~~~

Moja blogowa flotylla:

💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z lenistwem veny. tutaj

W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj

🎨 Oko na Obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, humor i filozofia. tutaj

Wierszyki sercem pisane – Mój „biały żagiel” dla dzieci i dorosłych marzycieli. tutaj

Widzę, Czuję, Wiem i poszukuję - blog, zawierający popularnonaukowe posty i inne ciekawostki 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

BLOGOWANIE TO PIĘKNA PRZYGODA

 Poprosiłam SI, aby przedstawiła w ilustracji mój komunikat Nieważne, że nie jestem podobna do siebie. To najmniej istotne. Ale poczytajcie ...